X
+48 790 555 615 biuro@hrsensor.pl

Rok 2020 w prawie pracy. O czym nie wolno zapomnieć? cz.3

Rok 2020 to czas szeregu zmian w prawie pracy. We wcześniejszych wpisach na blogu mówiła o nich Katarzyna Paczkowska – nasz gość, ekspert w zakresie prawa pracy i kalkulacji wynagrodzeń. Jeżeli czytacie branżowe artykuły, z pewnością pamiętacie, że w blokach startowych znajdują się kolejne zmiany.

Choć zmiany nie zostały jeszcze potwierdzone ustawą – bardzo prawdopodobne jest, że już wkrótce one również wejdą w życie.  Czego prawdopodobnie możemy się spodziewać za kilka tygodni? Zapytaliśmy ponownie Katarzynę Paczkowską.

Rewolucyjne zmiany w zasiłkach

Od pewnego czasu w mediach pojawiają się niepokojące informacje o szykowanych zmianach w zasiłkach. W piśmie datowanym na 15 października 2019 r. szef Ministerstwa Finansów podał, że planowane jest wprowadzenie od 2020 roku tzw. okresu wyczekiwania w odniesieniu do zasiłku opiekuńczego oraz zasiłku macierzyńskiego, a także ustalenie dłuższego okresu wyczekiwania na zasiłki. Co to oznacza?

W obecnej chwili osoba ubezpieczona podejmująca pracę na podstawie umowy o pracę lub umowy zlecenia, aby nabyła prawo do świadczenia pieniężnego z tytułu niezdolności do pracy, musi podlegać w sposób ciągły ubezpieczeniu chorobowemu:

Dopiero po upływie wskazanego wyżej okresu ubezpieczony przebywający na zwolnieniu lekarskim ma prawo do świadczenia chorobowego (zarówno wynagrodzenia chorobowego jak i zasiłku chorobowego).

Od 2020 roku, zgodnie ze wskazanym wyżej pismem, zmianie miałaby ulec długość okresu wyczekiwania: 30 dni miałoby się zamienić na 90 dni, natomiast 90 dniowy okres wyczekiwania na ubezpieczeniu dobrowolnym (czyli np. przy zatrudnieniu na podstawie umowy zlecenia czy przy prowadzeniu działalności gospodarczej) miałby zostać zastąpiony aż 180 dniowym okresem wyczekiwania.

Dodatkową zmianą miałoby być objęcie okresem wyczekiwania nie tylko zasiłku chorobowego, ale również zasiłku opiekuńczego czy macierzyńskiego, które do tej pory nie miały takiego ograniczenia.

Ponadto, jak informował minister Skiba, wprowadzona miałaby być zasada, zgodnie z którą powstanie prawa do kolejnego zasiłku może nastąpić dopiero po upływie 90 dni od zakończenia poprzedniej niezdolności do pracy. W obecnym stanie prawnym, jeżeli niezdolność do pracy spowodowana jest inną jednostką chorobową – wystarczy nawet jednodniowa przerwa w pobieraniu zasiłku, aby nabyć prawo do kolejnego zasiłku i rozpocząć nowy okres zasiłkowy.

Ostatnio, za pomocą serwisu społecznościowego Twitter, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, oświadczyło, że nie prowadzi żadnych prac dotyczących zmian w wypłatach zasiłków chorobowych. Wspomniany portal nie jest wprawdzie wiarygodnym źródłem wiedzy, ale z pewnością tam również warto obserwować wpisy niektórych organów.

Nowy Kodeks pracy?

Już 2018 rok miał być rewolucyjny w tym zakresie. Komisja kodyfikacyjna po wielu miesiącach pracy oddała projekt zupełnie nowego Kodeksu pracy. Kodeks ten zakładał m.in. zamrażanie wynagrodzeń za nadgodziny, dłuższą pracę dla palaczy, utratę niewykorzystanych urlopów bez trzyletniego okresu przedawnienia czy zdecydowane pogorszenie zasad na jakich pracodawca może udzielać urlopu na żądanie. Projekt wprawdzie nie został dopuszczony do dalszych prac, ale niestety nie został również definitywnie odrzucony. Co pewien czas wraca wprawdzie nie cały projekt, ale jego fragmenty. W niektórych publikacjach pojawiają się również pomysły utworzenia dwóch równoległych Kodeksów pracy – jednego dla pracodawców, drugiego dla pracowników.

Likwidacja lub znaczne ograniczenie umów śmieciowych

O likwidacji umów śmieciowych słyszymy od wielu lat.  Każda ekipa rządząca wcześniej czy później staje przed dylematem „skąd wziąć dodatkowe środki na ZUS”. Poprawa kondycji ZUS co pewien czas staje się priorytetem, a związku z tym powraca jak bumerang pomysł całkowitego „ozusowania” umów cywilnoprawnych, a co za tym idzie poważnego ograniczenia lub całkowitego zlikwidowania umów cywilnych, tak chętnie przez niektóre środowiska nazywanych „umowami cywilnymi”. Nie wiadomo czy tak się stanie w 2020 roku.

Mamy początek 2020 roku, a nadal wiele rzeczy pozostaje zagadką. Dziennikarze prześcigają się z szukaniu „newsów”, niektóre przypominają z poprzednich sezonów. Nam pozostaje jednak szczególna uważność i otwartość na kolejne zmiany, które z pewnością nastąpią w 2020 roku. W końcu zmiana jest jedyną pewną rzeczą, jaka nas czeka!

Z najlepszymi życzeniami w Nowym Roku dla wszystkich  czytelników HR Sensor!

 

Autorka: Katarzyna Paczkowska – ekspert w zakresie prawa pracy i kalkulacji wynagrodzeń

Pozostałe wpisy na blogu

Zobacz najnowsze artykuły

Certyfikat jakości usług SUS 2.0 dla HR Sensor

Jakość naszych szkoleń, coachingów i doradztwa została potwierdzona! HR Sensor dołączyła do firm mogących pochwalić się Standardem Usług  Szkoleniowo-Rozwojowych (...)

18 stycznia 2020
17
Rok 2020 w prawie pracy. O czym nie wolno zapomnieć? cz.2

Miniony rok przyniósł szereg zmian w prawie pracy, których skutki szczególnie widoczne są w nowym 2020 roku. O czym (...)

03 stycznia 2020
115
Rok 2020 w prawie pracy. O czym nie wolno zapomnieć? cz.1

Co nas czeka w 2020 roku? Jakie zmiany w prawie pracy należy uwzględnić prowadząc sprawy kadrowe w firmie? O (...)

26 grudnia 2019
279
Oceny okresowe 7 grzechów głównych.

Koniec roku to czas podsumowań. W firmach także, a może jeszcze bardziej niż w zaciszu domowym. Pewnym rodzajem podsumowania (...)

04 grudnia 2019
67
Zobacz wszystkie

Skontaktuj się z nami

Jeśli masz pytania w sprawie szkolenia, napisz do nas. Skontaktujemy się z tobą najszybciej, jak to będzie możliwe.






X
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA I ODBIERZ -10% NA PIERWSZE SZKOLENIE

Subscribe to our newsletter

FreshMail.pl